Miło Was widzieć!
Długo myślałam nad powrotem na bloggera. Sporadycznie udostępniałam swoje "wypociny" na starych blogach, których zamysł zmieniałam co jesień. Miały się skupiać na filmach, książkach, lalkach, modzie...właściwie, to nic z tego nie wyszło. Zanim stworzyłam coś tutaj, chciałam przetestować swój zapęd do tworzenia na instagramie - tak powstało konto melanka.wo (przekształcone z tematyki recovery na bloga książkowego). Jakoś się utrzymuję - chętnie zaglądam, chętnie coś wstawiam, wszystko chętnie. A skoro tak "chętnie" do tego podeszłam, to daję sobie setną szansę na bloggerze. A nóż widelec właśnie teraz wypali?
Tematyka rzecz jasna nie skupi się tylko na książkach, chociaż te najszybciej będzie można tu znaleźć. Mam silną potrzebę zbudowania przestrzeni komfortowej do tworzenia, wylewania potoku wstrzymywanych słów. Zawsze "coś tam" stanęło mi na drodze - internet bywa okrutny, a jego użytkownicy jeszcze gorsi. Grunt jednak, to dojść do wniosku, że tworzę dla siebie i pewnej społeczności, bez zważania na zróżnicowane zainteresowania mojego najbliższego otoczenia. Jestem tu dla siebie i dla Was, a kto nie poczuł się w jakiś sposób zainteresowany tak czy siak z nami nie zostanie.
Pozwólcie, że przywitam Was już tak oficjalnie - Baaardzo się cieszę, że wpadliście, jeszcze bardziej uraduje mnie możliwość myślenia, iż zostaniecie na nieco dłużej. Jestem początkująca, ale wierna swoim pomysłom. O braku weny Was poinformuję, ale na ten moment możemy być spokojni - nigdzie nie znikam.
Do zobaczenia już wkrótce, z krótką opinią na temat książek, które ostatnio wpadły mi w ręce!
Komentarze
Prześlij komentarz